To miał być wielki powrót. Po nieudanej przygodzie z ligą włoską i holenderską, Radosław Matusiak znów jest w kraju. W Wiśle spotkało go jednak rozczarowanie. W derbowym meczu z Cracovią na boisku pojawił się dopiero w 75. minucie. - Jak już mam siedzieć na ławce, to wolę robić to we Włoszech lub w Holandii - mówi 26-letni napastnik.

Źródło AktualnoÅ



Author:
Time:
czwartek, kwiecień 24th, 2008 at 05:00
Category:
Aktualności
Comments:
You can leave a response, or trackback from your own site.
RSS:
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.
Navigation:

Comments are closed.