Po chudych latach doczekaliśmy się tenisistki na światowym poziomie. Najwyższy czas, by w miejsce Adama Małysza potraktować ją jak dobro narodowe, bo nic nie wskazuje na to, żeby ćwierć miliona Polaków chciało skakać z Wielkiej Krokwi. Za to każdy z nich chętnie zagrałby na Wimbledonie albo Roland Garros, gdyby tylko dostał taką szansę. Właśnie troska o przyszłość Agnieszki Radwańskiej skłoniła nas do redakcyjnej dyskusji i publicznego zadania kilku pytań.

Źródło AktualnoÅ



Author:
Time:
czwartek, styczeń 1st, 1970 at 01:00
Category:
Aktualności
Comments:
You can leave a response, or trackback from your own site.
RSS:
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.
Navigation:

Comments are closed.