- Kiedyś, kiedy grałem w barwach AZS-u Częstochowa, prowadziliśmy z Jastrzębiem w piątym secie 10:5 i przegraliśmy. Do dziś nie wiedziałem, jak to się robi - mówi Grzegorz Szymański, atakujący Mlekpolu AZS-u Olsztyn.

Źródło AktualnoÅ



Author:
Time:
wtorek, marzec 18th, 2008 at 23:14
Category:
Aktualności
Comments:
You can leave a response, or trackback from your own site.
RSS:
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.
Navigation:

Comments are closed.