Śr
23
kwietnia
Szefowie Ferrari byli zaskoczeni faktem, że informacje o ich technicznym sekrecie przeciekły do mediów. O tym, że pracują nad tak zwanym dziurawym nosem włoska prasa informowała jeszcze przed rozpoczęciem tego sezonu, choć - jak zapewniał dyrektor techniczny Aldo Costa - o projekcie wiedziało wówczas tylko kilka osób. To kolejny dowód na to, że nawet rekordowe kary finansowe i dyskwalifikacje nie powstrzymają zjawiska, które w Formule 1 zawsze było, jest i jeszcze długo będzie. W tym sporcie szpiegostwo technologiczne jest na porządku dziennym.
Źródło AktualnoÅ
Time:
środa, kwiecień 23rd, 2008 at 05:00
Category:
Comments:
You can leave a response, or trackback from your own site.
RSS:
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.
Navigation: