Pt
18
kwietnia
Tuż po przyjeździe do Polski pojechałem z Legią na zimowe zgrupowanie do Mrągowa. Było grubo poniżej 25 stopni. Z zimna chciało mi się płakać i byłem bliski podjęcia decyzji, by wracać do Brazylii najbliższym samolotem. Ale jakoś się przełamałem. Teraz zimno mi już niestraszne. Przyzwyczaiłem się, choć z niecierpliwością czekam zawsze na przerwę w rozgrywkach. Lecę wtedy do swego ukochanego Sao Paulo - mówił w wywiadzie dla “Przeglądu” Roger.
Źródło AktualnoÅ
Time:
piątek, kwiecień 18th, 2008 at 05:00
Category:
Comments:
You can leave a response, or trackback from your own site.
RSS:
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.
Navigation: