Nie pamiętam już, kiedy po raz ostatni finał Pucharu Polski został tak solidnie potraktowany przez wszystkie zespoły. Oczywiście, 10 lat temu - kiedy stawką było miejsce w powszechnie pożądanym Pucharze Saporty - wszystko wyglądało inaczej. Ale w ostatnich latach zawsze ktoś - a to Prokom, a to Anwil, a to Śląsk - wysyłał na finałowy turniej rezerwy, lekceważąc kibiców i przeciwników. Tym razem zabrakło tylko kilku zawodników Śląska i Prokomu, ale wszyscy przedstawili zwolnienia od lekarza.

Źródło AktualnoÅ



Author:
Time:
czwartek, styczeń 1st, 1970 at 01:00
Category:
Aktualności
Comments:
You can leave a response, or trackback from your own site.
RSS:
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.
Navigation:

Comments are closed.