W Zabrzu był Zahorski, był Ivanowski, był Jarka, był Sikora… ale nie było bramek. Górnik po serii trzech wyjazdowych spotkań wrócił do wygłodniałej ligowego meczu zabrzańskiej publiczności. Mecz nie rozczarował. Nieźle dysponowani piłkarze Ryszarda Wieczorka natknęli się jednak na znakomicie zorganizowaną na wiosnę obronę Groclinu i na zapewnienie sobie zaplanowanego miejsca w czołowej ósemce musi jeszcze popracować. Walczący o wicemistrzostwo Polski Groclin musi teraz dokładnie liczyć punkty uciekającej Legii i goniącego Lecha…

Źródło AktualnoÅ



Author:
Time:
piątek, kwiecień 4th, 2008 at 22:28
Category:
Aktualności
Comments:
You can leave a response, or trackback from your own site.
RSS:
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.
Navigation:

Comments are closed.