- To piłkarz, który potrafi zrobić coś z niczego - tak Guus Hiddink tłumaczył, dlaczego wziął na EURO 2008 Andrieja Arszawina, mimo że ten nie mógł wystąpić w dwóch pierwszych meczach turnieju. Postąpił więc inaczej niż Leo Beenhakker, który nie zabrał Jakuba Błaszczykowskiego, choç prawdopodobnie ten mógłby zagrać w ostatnim spotkaniu grupowym z Chorwacją.

Źródło AktualnoÅ



Author:
Time:
sobota, czerwiec 21st, 2008 at 05:30
Category:
Aktualności
Comments:
You can leave a response, or trackback from your own site.
RSS:
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.
Navigation:

Comments are closed.