- Honor polskiej piłki. Śmiesznie to brzmi. Jesteśmy rozliczani jako zespół, a nie indywidualnie. Przegraliśmy dwa mecze, jeden zremisowaliśmy. Osobiście też nie mogę być zadowolony. Puściłem cztery bramki, to nie jest powód do dumy. Dajmy spokój. Szczęśliwy bramkarz to taki, który nie wyciąga nic z siatki - mówi Artur Boruc.

Źródło AktualnoÅ



Author:
Time:
środa, czerwiec 18th, 2008 at 09:22
Category:
Aktualności
Comments:
You can leave a response, or trackback from your own site.
RSS:
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.
Navigation:

Comments are closed.