Leo Beenhakker zabrał nas na spacer - jak to określał - po jasnej stronie księżyca. Trwał on dokładnie tyle, ile eliminacje mistrzostw Europy. Przez ostatnie pół roku powoli wracaliśmy z tego spaceru, by po EURO 2008 ponownie znaleźć się w punkcie wyjścia. Czy Beenhakker jest w stanie z powrotem wyrwać naszą reprezentację z ciemności? Jego największym problemem okazała się niekonsekwencja w działaniu - czytamy w “Przeglądzie Sportowym”.

Źródło AktualnoÅ



Author:
Time:
środa, czerwiec 18th, 2008 at 05:00
Category:
Aktualności
Comments:
You can leave a response, or trackback from your own site.
RSS:
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.
Navigation:

Comments are closed.