Przygotowania do meczu z Romą szły pełną parą. Mieliśmy tylko trzy dni na znalezienie recepty na wygraną. Ja dochodziłem do zdrowia, czułem się już znacznie lepiej, mimo że robiłem jeszcze inhalacje, mogłem włączyć się do zajęć w pełnym wymiarze. Zapowiadała się walka do samego końca. Wiedzieliśmy, że aby wygrać musimy wznieść się na wyżyny naszych umiejętności i pokazać taką siatkówkę, jak podczas pucharu Włoch.

Źródło AktualnoÅ



Author:
Time:
wtorek, czerwiec 17th, 2008 at 15:47
Category:
Aktualności
Comments:
You can leave a response, or trackback from your own site.
RSS:
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.
Navigation:

Comments are closed.