Akcję, która przyniosła nam bramkę, rozpoczął Ebi, który popisał się pięknym i dalekim podaniem do napastnika Southampton. Saganowski przyjął piłkę w polu karnym, zachował zimną krew, wymanewrował największego zabijakę w ekipie austriackiej Emanuela Pogatetza, po czym podał do Rogera.

Źródło AktualnoÅ



Author:
Time:
piątek, czerwiec 13th, 2008 at 08:30
Category:
Aktualności
Comments:
You can leave a response, or trackback from your own site.
RSS:
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.
Navigation:

Comments are closed.