Błyszczy w lidze. Jest utrapieniem nie tylko rywali, ale również arbitrów. W ostatnim ligowym meczu Szymon Pawłowski podpadł Jarosławowi Żyro, który jednak nie dał się zaskoczyć. Dostrzegł spalonego, gdy lubinianin strzelał głową efektowną bramkę i ukarał go żółtą kartką, gdy przewrócił się kilka metrów przed polem karnym Odry Wodzisław, bo faulu rzeczywiście nie było.

Źródło AktualnoÅ



Author:
admin
Time:
sobota, kwiecień 12th, 2008 at 05:25
Category:
Aktualności
Comments:
You can leave a response, or trackback from your own site.
RSS:
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.
Navigation:

Comments are closed.