Cz
1
stycznia
A jednak Prokom! Wspaniały finał, najlepszy od lat miał finisz godny wszystkiego, co można kochać w koszykówce. W siódmym meczu było wszystko w pigułce - wielkie gwiazdy, walka w obronie, trudne rzuty i - jak podkreślił trener mistrzów Tomas Pacesas - decydujące o wszystkim szczegóły. W końcówce meczu to właśnie sopocianie zebrali najważniejsze piłki, wybronili najważniejszą akcję i zaskoczyli rywali celnym rzutem z niesamowitej pozycji.
Źródło AktualnoÅ
Time:
czwartek, styczeń 1st, 1970 at 01:00
Category:
Comments:
You can leave a response, or trackback from your own site.
RSS:
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.
Navigation: