Pn
2
czerwca
Mecz z Serbią miał dla reprezentacji Niemiec olbrzymie znaczenie i lepiej nie mógł się ułożyć. Początkowo dziwiłem się, że Joachim Löw wybrał na zakończenie fazy przygotowań tak mocnego rywala, a nie zespół, któremu można wbić kilka goli i w dobrych humorach pojechać na turniej. Jednak teraz muszę przyznać selekcjonerowi rację, bo dokonał słusznego wyboru i miał też przy tym sporo szczęścia, że mecz w Gelsenkirchen ułożył się dla naszej kadry w ten sposób.
Źródło Aktualności Sport.pl
Time:
poniedziałek, czerwiec 2nd, 2008 at 05:00
Category:
Comments:
You can leave a response, or trackback from your own site.
RSS:
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.
Navigation: