Każdy z nas jedzie na mistrzostwa Europy nie po to, żeby zagrać sobie trzy mecze, może wyjść z grupy i być z siebie zadowolonym. Myślimy szerzej. Nie jesteśmy gwiazdami światowego formatu, ale wiele można nadrobić ambicją. Musimy wierzyć we własne umiejętności, wspiąć się na ich absolutne wyżyny. A w efekcie, kto wie, może przywieziemy medal - zapowiada Artur Boruc. Nie tylko pierwszy bramkarz reprezentacji Polski, ale i jeden z największych optymistów przez zbliżającym się Euro 2008.

Źródło AktualnoÅ



Author:
Time:
wtorek, maj 27th, 2008 at 05:00
Category:
Aktualności
Comments:
You can leave a response, or trackback from your own site.
RSS:
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.
Navigation:

Comments are closed.