- To prawda. Roland Garros to Wielki Szlem, którego najbardziej nie lubię. Nie chodzi jednak o nawierzchnię kortów, raczej o atmosferę. Wszędzie jest pełno ludzi, w restauracji kręcą się jakieś VIP-y i inne dziwne typy - mówi Agnieszka Radwańska.

Źródło AktualnoÅ



Author:
Time:
poniedziałek, maj 26th, 2008 at 09:22
Category:
Aktualności
Comments:
You can leave a response, or trackback from your own site.
RSS:
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.
Navigation:

Comments are closed.