- To prawda. Roland Garros to Wielki Szlem, którego najbardziej nie lubię. Nie chodzi jednak o nawierzchnię kortów, raczej o atmosferę. Wszędzie jest pełno ludzi, w restauracji kręcą się jakieś VIP-y i inne dziwne typy - mówi Agnieszka Radwańska w rozmowie z Jakubem Ciastoniem, dziennikarzem ”Sport.pl” i ”Gazety Wyborczej”

Źródło AktualnoÅ



Author:
Time:
czwartek, styczeń 1st, 1970 at 01:00
Category:
Aktualności
Comments:
You can leave a response, or trackback from your own site.
RSS:
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.
Navigation:

Comments are closed.