Gdyby zwycięzcy Grand Prix Monako Lewisowi Hamiltonowi nie dopisało wyjątkowe szczęście, wygrałby Robert Kubica. Kierowca McLarena, który już na początku uszkodził tylne koło, ocierając się o bandę, zwycięstwo zawdzięczał neutralizacji w dogodnym momencie - pisze “Przegląd Sportowy.

Źródło AktualnoÅ



Author:
Time:
poniedziałek, maj 26th, 2008 at 09:02
Category:
Aktualności
Comments:
You can leave a response, or trackback from your own site.
RSS:
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.
Navigation:

Comments are closed.