Maciej Żurawski przed ostatnim mundialem zaznaczał na łamach “Przeglądu Sportowego”, że na swoje barki bierze odpowiedzialność za wyniki. Teraz, kiedy Leo Beenhakker zrobił z niego kapitana drużyny naturalne wydaje się, że słowa sprzed dwóch lat znowu są aktualne. Okazuje się jednak, że napastnik odebrał już lekcję po wpadce na niemieckich boiskach i teraz nie chce brać całego ciężaru na siebie.

Źródło AktualnoÅ



Author:
Time:
wtorek, maj 20th, 2008 at 05:00
Category:
Aktualności
Comments:
You can leave a response, or trackback from your own site.
RSS:
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.
Navigation:

Comments are closed.