Gdy jechałem w sobotę samochodem, ciągle dzwonił mój telefon. Nie odebrałem, bo zwykle nie rozmawiam w drodze. Potem patrzę, a tam nieodebrane połączenie od Leo Beenhakkera. Od razu domyśliłem się, po co dzwonił. Sporo czytałem, że w kadrze brakuje przez tydzień bramkarzy i miałem nadzieję, że selekcjoner pomyślał właśnie o mnie - nie kryje 18-letni bramkarz Arsenalu Londyn Wojciech Szczęsny, który wczoraj razem pierwszą reprezentacją odleciał na zgrupowanie do niemieckiego Donaueschingen. Skąd nastoletni piłkarz miał numer komórki holenderskiego szkoleniowca?
Źródło AktualnoÅ
