Pn
12
maja
Chłopaki z kadry złośliwie nazywali mnie “synkiem” Beenhakkera. Ale łączyło nas tylko to, że mówimy po holendersku. Synkiem nie byłem, a teraz nawet straciłem zaufanie do trenera - mówi “Gazecie” piłkarz, który nie został powołany na rozpoczynające się 19 maja zgrupowanie reprezentacji w Donaueschingen.
Źródło AktualnoÅ
Time:
poniedziałek, maj 12th, 2008 at 09:35
Category:
Comments:
You can leave a response, or trackback from your own site.
RSS:
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.
Navigation: