Franciszek Smuda nie mówi do niego inaczej niż “mój synu”. Kibice Lecha uważają go za swoją maskotkę, a poznańscy działacze liczą, że zarobią na nim grube miliony. Anderson Cueto Sanchez zaczyna spełniać pokładane w nim nadzieje.

Źródło AktualnoÅ



Author:
Time:
czwartek, maj 8th, 2008 at 08:31
Category:
Aktualności
Comments:
You can leave a response, or trackback from your own site.
RSS:
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.
Navigation:

Comments are closed.