Najlepsza polska tenisistka choruje. Zapalenie ucha, katar, ból gardła i kuracja antybiotykowa osłabiły ją na tyle, że w środowym spotkaniu z Martą Domachowską sił wystarczyło jej zaledwie na godzinę ostrej walki. Po dwóch setach, pierwszym wygranym 7:6(1) i drugim przegranym 2:6, Isia skreczowała. W tej sytuacji pojawia się pytanie: czy jest sens, by dalej męczyła się w pokazowym turnieju na Warszawiance przed znacznie ważniejszymi, zdecydowanie bardziej prestiżowymi startami w Berlinie (od poniedziałku) oraz Rzymie?
Źródło AktualnoÅ
Time:
piątek, maj 2nd, 2008 at 05:00
Category:
Comments:
You can leave a response, or trackback from your own site.
RSS:
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.
Navigation: