Honor polskiej piłki. Śmiesznie to brzmi. Jesteśmy rozliczani jako zespół, a nie indywidualnie. Przegraliśmy dwa mecze, jeden zremisowaliśmy. Osobiście też nie mogę być zadowolony. Puściłem cztery bramki, to nie jest powód do dumy. Dajmy spokój. Szczęśliwy bramkarz to taki, który nie wyciąga nic z siatki - mówi Artur Boruc.

Źródło AktualnoÅ

Honor polskiej piłki. Śmiesznie to brzmi. Jesteśmy rozliczani jako zespół, a nie indywidualnie. Przegraliśmy dwa mecze, jeden zremisowaliśmy. Osobiście też nie mogę być zadowolony. Puściłem cztery bramki, to nie jest powód do dumy. Dajmy spokój. Szczęśliwy bramkarz to taki, który nie wyciąga nic z siatki - mówi Artur Boruc.

Źródło Aktualności Sport.pl

Euzebiusz Smolarek nie był liderem naszego ataku, choć wydawało się, że jest w stanie pociągnąć ofensywną grę biało-czerwonych. Leo Beenhakker też był zawiedziony grą Ebiego w meczach z Niemcami i Austrią i w ostatnim spotkaniu grupowym posadził go na ławce rezerwowych.

Źródło AktualnoÅ